Temat tak " ważny " dla Was-, czyli moje małżeństwo

Więc czy biłem albo piłem? Z góry mówię jest to relacja jednostronna, więc może nie jest kompletna. Ja nie będę się posługiwał ze swojej strony kłamstwami. Do niczego by nie prowadziła taka dywagacja. A średniowieczne idealizowanie bohatera zostawmy w Średniowieczu. Szkoda, że moja była nie może się tu wypowiedzieć, ale cóż raczej nie zaszczyci nas obecnością.Niektórych faktów, zbytnio kompromitujących moją byłą żonę nie podałem. No to jazda!!! Może pominę szczegóły w stylu, jak ją poznałem, bo to nie ma w sumie wpływu na całość. Cofnijmy się, więc jakieś parę lat wstecz. ….